Zielona Szkoła klasy III dobiegła końca. Dla większości uczestników był to pierwszy, tak długi wyjazd, bez Rodziców. Uczniowie wykazali się jednak niezwykłą odwagą i dojrzałością. Podczas wspólnych wycieczek, zabaw i gier byli wobec siebie tolerancyjni, wyrozumiali oraz empatyczni. Dbali o wzajemne bezpieczeństwo, przestrzegali norm i zasad współżycia społecznego. Podczas wyjazdów różnymi środkami podróży okazywali uprzejmość, wobec pozostałych podróżnych ustępując im miejsca, a przelotne rozmowy z ludźmi w autobusie lub pociągu były nacechowane mądrością i kulturą. ZSP w Kościelniku może być dumny z tak wspaniale wychowanych dzieci.
Cóż ponadto? Mnóstwo kilometrów za nami, dziennie często ponad 10 km, poznanie fauny i flory Karkonoszy z bliska, odkrycie tajników pracy w hucie szkła. Własnoręcznie szlifowanie wzorów na szklankach, spotkanie z szalonym alchemikiem, Szklarka, Chybotek, Złote Widoki, Mapa nocnego nieba, zajęcia genealogiczne. Wieczorami paliliśmy ognisko, tańczyliśmy na dyskotece, graliśmy w magnesy, karty, integrowaliśmy się śpiewając piosenki, opowiadając bajki, czytając.
W Zieloną Noc psotny chochlik powiązał nam sznurówki i posmarował klamki pastą co wywołało wiele śmiechu.
Ośrodek Uroczysko w Piechowicach gościł nas wręcz po dworsku, jedzenie było przepyszne, pracownicy wobec nas uprzejmi i chętni do pomocy, zajęcia prowadzone w sposób ciekawy i kreatywny.
Jak mówią słowa piosenki: wspomnienia to do siebie mają, że chcesz czy nie chcesz, one powracają..... Oby wspomnienia Zielonej Szkoły wracały do nas jak najczęściej.
